wtorek, 6 września 2016

~6 Sesja zdjęciowa...

Elo, tak jak obiecałam dzisiaj dostaniecie 3 zdj. z sesji.
Robiła je moja przyjaciółka. ;) Ja jej też. Robiłyśmy te zdjęcia Nikonem 360 jeśli się nie mylę... 
Oczywiście sesja była z Lady. <3  Bo jakby inaczej... (?) 




                                                                 Baletnica... ;)
                                                 Z fotografką Maruszą. ;)

                                                   I and Lady <3  (aktualne profilowe)

sobota, 3 września 2016

5. Wszystko o wszystkim...

Hejka wszystkim, pisze ten post płynąć rowerem wodnym. Latają nade mną mewy, słyszę jak małe fale uderzają o brzeg. A dokładnie płynę Brdą, w Bydgoszczy. Jest cudownie! <3
Ale przejdę już do rzeczy. ;)  Ten post jest (jak dla mnie) ważny. Jest on o wszystkim... zresztą sami przeczytajcie.
Na blogu zajdą duże zmiany które zaraz wam przedstawię.
Po pierwsze blog zmieni wygląd, będzie ładniejszy. Przynajmniej postaram się aby taki był. ;)
Po drógie pod koniec każdego posta będę polecała bloga, instagram'a, fanpage'a lub Facebook a który mi się podoba oraz mnie zaciekawił.
Po trzecie Będę starała się dodawać częściej zdjęcia mojego autorstwa... :)
Po czwarte nie będę pisała tylko o koniach, ale w wszystkim. ;) Dosłownie. Od porad końskich, pogody, wycieczek, książek aż po wymyślone przeze mnie historie i moje życie prywatne...

Dzisiaj wstawiam zdjęcie z grafiki google bo nie mam innego. :\  
Papaaa...



piątek, 19 sierpnia 2016

4. Nie trzeba być kimś wielkim...

Dzisiejszy post będzie o tym, że nie trzeba być kimś WIELKIM. Ja cieszę się, że potrafię jeździć konno, skakać,galopować, pławić konie i przede wszystkim nawiązać więź oraz jeździć na nim nie krzywdząc go. :) Nie muszę brać udziału w zawodach ogólno światowych, mieć 50 koni i najlepszy sprzęt. Niektórzy myślą że jeśli mają super mega hiper czaprak lub coś podobnego i z najdroższej firmy to jeżdżą lepiej niż Ci którzy mają jeden maneż, zwykły czaprak, naczułek itp. który jest kupiony z allegro lub olx... nie sprzęt a technika robi z Ciebie zawodnika. :) Najważniejsze jest co czujesz, gdy wsiadasz, dotykasz i widzisz konia. <3 Czasami ludzie nie jeżdżą dla pasji a dla sławy... ;(  Ubierają konia jak najlepiej aby wszyscy wzdychali na ich widok och i ach. A tak naprawde nie potrafi NIC. Bo zmuszanie konia do chodzenia pod siodłem i słuchania jeźdźca poprzez bicie i szarpanie to żadna umiejętność!! To oznaka słabości, strachu, bezradności i nieumiejętności. ;)
Ten post długi nie jest, ale jest w nim wszystko co chciałam wam przekazać.
Paaaa...





czwartek, 28 lipca 2016

3. Wakacje z końmi...

Wakacje.... szkoda że trwają tak krótko, chciałoby się powiedzieć że za krótko. :( Koniarze wakacje najczęściej spędzają w siodle, wiadomo. Jezioro, obóz, własna stajnia, morze, tereny górskie itp... Ja byłam u mojej byłej instruktorki na 3 dni. dzisiaj wróciłam. Instruktorka, a nazwijmy ją K, ma 5 koni. Dużego konia zimnokrwistego, konia po części araba, ogierka szetlanda i klaczke kucyka szetlandzkiego w raz z żrebakiem. <3  Dla mnie to był RAJ! :) Nie dość że konie to jeszcze 10 psów!!! <3 Codziennie jeżdziłyśmy w teren, piękne widoki... Ach... już tęsknie. :( Jechałam na koniu o imieniu Greta. Zakochałam się w niej. Wszyscy mnie straszyli że ona jest ledwo ujeżdżona i NIGDY nie była w terenie. Ma 4 lata. Była przez 2 lata dzikim mustangiem dopóki nie kupiła jej K. :) Byłam pierwszą osobą która jechała na niej w teren i galopowała pod góre. Koń ma taką p**dę w nogach że w galopie myślałam że zaraz pofruniemy ! :D Było cuuudownie... <3 Jechałyśmy oczywiście na 2 konie. ;) Co chwile musiałam robić wolty bo Greta non stop wyprzedzała Hage bo ma bardzo szybki chód. Przy okazji zrobiła porządek w szafie i dała mi kilka końskiech żeczy. A dokładnie: kantar błękitny rozmiar ful, skośnik z futerkiem, 2 białe czapraki, frędzle na pysk przeciw owadom i siatke na oczy która niestety jest za mała. Za to wszystko jej dziękuje i mam nadzieje że to czyta! :) Oczywiście u K nie można się nudzić!! :) Najpierw atak pszczół i ewakuacja koni a potem 3 popsute samochody i spużnienie do lekarza... oj działo się! ;D

I to na.. tyle! :) bye bye!

czwartek, 14 lipca 2016

2. Lato=owady

Hallo... Już jestem! Jestem wraz z   nowym postem który będzie o... owadach dręczących konie w lato. :( W lato jak wszyscy jeżdżący konno zauważyli  wydaje się najwięcej pieniędzy na spraye oraz preparaty przeciw owadom\przeciw uczuleniom. Dobry preparat kosztuje około 80 zł., Skoro o tym mowa polecam blackhorse preparat przeciw owadom, słyszałam o nim wiele dobrego. ;)  Ale po co wydawać pieniądze...? Albo i nawet je marnować... . Nie każdy preparat na każdego konia działa! Jeśli Cię nie stać lub nie jesteś pewien czy spray  podziała zrób go sam!! Ja miałam rok temu preparat playhors który się nie sprawdził, więc postanowiłam zrobić własnoręcznie spray sama. :) I muszę powiedzieć że ten który robiłam ja,  jest całkiem niezły, odstraszał muchy na dobre kilkanaście godzin. :) Więc zaraz napisze wam jak go zrobić...

SKŁADNIKI: 
-2 lub 3 olejki\aromaty zapachowe cytrynowe, waniliowe i dowolny.
- Pusta butelka po płynie do okien lub poprzednim spray`u.
- Mocno zaparzona miętowa herbata do której można dodać aby także się zaparzyły liście mięty.
- cytryna.
- szklanka wody.
- ocet.

SPOSÓB PRZYGOTOWANIA:
Do pustej butelki wlej małą szklankę octu, a następnie małą szklankę mocno zaparzonej herbaty i dwie trzecie szklanki wody. Wymieszaj. Dodaj około 20 kropli cytryny i całe olejki zapachowe\aromaty. Wymieszaj... i GOTOWE!! :) Teraz wypróbuj to na swoim koniu i sprawdź czy tobie również działa. ;)    Oczywiście spray nie jest jedynym pomocnikiem walki z muchami, są również siatkowe derki oraz `maski` siatkowe które można kupić w każdym końskim sklepie. Mam nadzieje że wam pomogłam, jeśli tak to komentujcie obserwujcie, czytajcie! Do zobaczenia. :*

aniamalsowacrazyolka jest teraz offline. xxx


wtorek, 28 czerwca 2016

~1 Małe co nieco o blogu.... i o mnie

Hey !! :)  Ten blog jest o wszystkim... Ale przede wszystkim o mnie. Znajdziecie tytaj dosłownie wszystko. Posty o jeżdziectwie, zwierzętach, książkach, życiu itp...



 A teraz coś o mnie: Jestem Liv. Zwariowana nastolatką, moim zamiłowaniem i drugą połówką są zwierzęta. <3 Posiadam konia,  kota, psa i królika. Lubie też czytać, jeździć konno, pisać bloga, fotografować i słuchać muzyki. <3 Chodze do gimbazjum. xd   






Bye Bye


~AnimalsowaCrazyolka